Lampy LED – dalekosiężne

Mały test dodatkowych lamp LED „made in china”.

Kupiłem całe lampy za 7 funtów sztuka. Diody XM-L U2.
W każdej lampce jedna dioda. Mają szklane soczewki skupiające – są to lampki typu „spot”
Oczywiscie mozna wywalic te soczewki i zamontowac sobie płaską szybke. Moze uzyskało by sie swiatlo typu flood. Trudno powiedzieć. Kwestia testów.
Lampka jest uszczelniona od strony soczewki silikonowym oringiem. Tu pojawia sie pierwszy problem – rant na oring w obudowie lampy jest za płytki. Podczas dokrecania soczewki oring wpada do środka i lampa nie jest szczelna.  Kolejny podobny problem to kabel zasilający  z tyłu lampy.  Te elementy trzeba poprawic we wlasnym zakresie, czyli:

-uszczelnienie silikonem kabla zasilajacego

-uszczelnienie silikonem oringu miedzy soczewka i delikatne , z wyczuciem, dokrecenie soczewki tak aby wszystko ładnie się uszczelniło.

Driver leda ma 3 funkcje świecenia – mocne, słabe i stroboskop. Funkcje zmieniają się jak wyłączamy i włączamy lampke. Działa to jak w latarkach led, czołówkach.

Świeci całkiem dobrze. Jako ze to spot to dwie lampki mam ustawione aby swieciły na wprost a dwie kolejne na boki. Całkiem nieźle sie to sprawuje ( jak na tak śmieszną cene oczywiscie ).

Poniżej kilka zdjęć

Dołączona grafika

Włacznik – też Chiny. :) Koszt 3 funty. Szkoda ze piktogram od awaryjnych a nie od swiateł ale… za taką cenę nie bedę się czepiał. Działa OK. Z tego co ostatnio patrzalem na ebay sa juz takie same wlaczniki z piktogramem światła.

Dołączona grafika

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

A tutaj widać chociaż troche jak to świeci.
Na tych zdjeciach poniżej zamontowane są TYLKO DWIE lampki ( pod lampą główną )

oem mijania H7 yamaha xt660z tenere
Dołączona grafika

oem mijania + 2x Chinol led ( wiem.. troche za wysoko są ustawione na zdjeciu )
Dołączona grafika

A tak wygląda sterownik z ledem.

Dołączona grafika

Na ledzie nie ma żadnego odbłyśnika ponieważ lampka ma szklaną soczewke.

Troche słabo rozwiazane jest mocowanie.Jesli ktoś jeździ tylko po asfalcie- w zupełności wystarczy. Jeśli jednak jezdzimy terenowo trzeba je przerobic. Przeróbka polega na zamocowaniu korpusu lampki do uchwytu dwoma a nie jedną śrubą. W tym celu nalezy nawiercić korpus, nagwintowac otwor i w otwor na pin blokujacy w uchwycie wkrecić śrube M5 ktora przejdzie przez uchwyt i wkreci sie w korpus.

Ponizej dokładne wymiary lamp.

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

No i filmik.
W lesie w połowie filmiku było ciemno .. totalnie. Jak w przysłowiowej d… :)

 

 Obecnie po dluzszych testach i wymianie jednej lampy ( dostała sie do niej woda podczas postoju motocykla w rzece.. po samo siodło.. ) stwierdzam iż nie nadaja sie one jako lampy główne. Sa to lampki SPOT – swiecą bardzo mocno ale punktowo. Podnosząc je na poziom swiatła krótkiego KAZDY kierowca auta jest oślepiany nawet w trybie 50% mocy.  Obecnie mam je ustawione tak abym mogł jezdzić na włączonych cały czas i nie oślepiać nikogo. Jestem doskonale widoczny bo lampy na bokach motocykla świecą mocno ” na bok”, mysle ze pod kątem okolo 30 stopni od osi jezdni. Lampy pod lampą głowną świecą na wprost ale są ustawione duzo niżej od oryginalnej lampy krótkiej motocykla.   Takie ustawienie powoduje ze jestem doskonale widoczny z każdej stron ale – nie oślepiam nikogo.
Polecam je jako lampy do jazdy dziennej.
Nie polecam jako lampy do oświetlania drogi nocą – świecą zbyt punktowo.