Kudłaty Łeb

kudlaty

Kudłaty Łeb  znany również jako Boro

 

Funkcje:

  • główny zaopatrzeniowiec stada
  • główny destruktor – potrafi zepsuć wszystko

 

Kudłaty Łeb – kiedyś raczej łysy łeb, o ksywie Boro, postrach Dąbrowy Górniczej, teraz tylko on sam się siebie boi, od kiedy zapuścił czuprynę, złagodniał. Boją się go też sprzęty. Wszystkie. Bo wszystkie potrafi zepsuć. Obojętnie jakie, duże, małe, materiał też nie ma znaczenia. Urwaliście kiedyś amortyzator w dolnym mocowaniu? No to może tak, ok, zapędziłem się. Ale zepsuliście kiedyś siekierę? On zepsuł. Zajęło mu to może minutę, a siekiera była nowa, wziął i zepsuł. Zepsuł tak że nawet Szary z Białym nie naprawili. Jak kiedyś trafi do piekła i Diabeł jako zadanie na przejście do nieba, da mu na przechowanie dwie stalowe kulki na tydzień i jedynym jego zadaniem będzie ich pilnować, to bankowo jedną zgubi, a drugą zepsuje.

Żeby nie było, ma też zalety. Jest zaopatrzeniowcem doskonałym. Obojętnie czego, jedzenia, picia, paliwa, obojętnie. Nikt nie wie jak On to robi, nawet nie żeby jakoś to specjalnie liczył, kalkulował. On po prostu patrzy na zakupy i mówi – braknie. Na początku się z nim sprzeczaliśmy. Teraz już wiemy, ze jak Kudłaty mówi że „braknie”, to znaczy że trzeba kupić więcej, bo jak nie, to braknie, bankowo.

Oprócz motocykla, Kudłaty ma też drugą pasję. Krzyczy na las. Nie do końca wiemy na co on tak dokładnie krzyczy, czy na zwierzęta, czy na drzewa, czy po prostu na las w całości, no ale on musi wiedzieć, bo przecież by nie krzyczał. Podczas jak rano wstajemy gdzieś w środku lasu, z bielmem wczorajszej nocy na oczach i na wpół po omacku próbujemy zrobić śniadanie, zaparzyć kawę, On wtedy oddala się nieco i słyszymy jak krzyczy. Potrafi tak nawet kilka razy. Nie wiem co na to las, ale gdybym ja był lasem, to bym się bał. Myślę że Kudłaty w ten sposób wzbudza w lesie lęk i szacunek do Wilków. Cóż, każdy sposób jest dobry.

 

Z nieskrywaną przyjemnością scharakteryzował…

Basior