Dolina Noteci – nieco inaczej…

Dolina Noteci..

Oglądałem wiele relacji z podróży obejmujących tą doline i rzeke Noteć. Każda niby ciekawa ale … jakaś taka… asfaltowa 🙂

Postanowiłem zająć się Doliną Noteci w nieco odmienny sposób niż „inny” –  przeciez Wilk zawsze wybiera własną drogę. Oczywiscie całej doliny nie ma szans „zrobić” w jeden poranek. Na widelec poszedł odcinek Ujście – Czarnków.  Planowałem jeszcze odwiedzić „zatopiony las”- prawdopodobnie bobry zrobiły sobie zabawe i zatopiły spory kawał lasu w środku… lasu.

 

Wyjazd jak zwykle.. 5 rano jak moje kobitki jeszcze smacznie śpią.. Dojazd do zatopionego lasu zajął dosłownie chwilkę.  Wygląda to bajkowo..nieco mrocznie..

Zatopiony las
Zatopiony las
Zatopiony las
Zatopiony las
Zatopiony las
Zatopiony las

 

Plan był objechać to „jeziorko” dookoła.. jednak na drodze pojawił sie taki oto jaz.. Z Wilkami zapewne bym go pokonał – jednak samotny wilk dał za wygnaną.

Jaz
Jaz na jeziorze przy Zatopionym Lesie

notec5

 

Po chwilowym błądzeniu po lesie.. jest 🙂  Dolina Noteci  „z bliska”

 

Dolina Noteci panorama
Dolina Noteci

 

Cała dolina to jedna wielka łąka poprzecinana  rowami. Czasem drogi są zupełnie przejezdne , z malowniczymi mostkami…

 

Most na rowie w Dolinie Noteci
Dolina Noteci
Most na rowie w Dolinie Noteci
Dolina Noteci
Jaz na rowie melioracyjnym w Dolinie Noteci
Dolina Noteci

 

 

Czasem wygląda to nieco gorzej…  trawa potrafi sięgnąć niemal ponad motocykl – ktory niski nie jest..

 

 

Dolina Noteci
Dolina Noteci
kłoda na moscie
Dolina Noteci

 

 

Trafiłem także na przeprawe promową przez Noteć. W zasadzie wiedzialem ze cos takiego instnieje koło Piły ale .. nigdy tam nie byłem.  Faktycznie prom jest. Czynny w dni powszednie. Kiedys trzeba bedzie się nim przepłynąć razem z moto

 

prom
Dolina NOteci
przeprawa promowa
Dolina Noteci

 

 

Prawo.. Lewo.. Lewo .. Prawo.. Prosto.. i…natrafiłem po środku niczego na „domowej roboty”  tor motocross 😀 Oczywiscie nie omieszkałem z niego skorzystać..

 

Dolina Noteci
Dolina Noteci
łąka
Dolina noteci
Dolina Noteci
Dolina Noteci

 

 

 

 

Goniłem też króliczka 😉  i to nie był króliczek Playboy’a

 

 

Na zakończenie jeszcze szybki „buszujacy w zbożu” … i … do domu na sniadanie 🙂

 

Dolina Noteci
Dolina Noteci
Dolina Noteci
Dolina Noteci
but
Dolina Noteci

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *